Dla chłopców z Kanady

Tym razem uszyłam komplety – poduszka plus anioł dla dwóch małych chłopców z Kanady. Kolorystyka „chłopięca” a więc błękit, beż, granat. Poduszki pikowałam w serca a anioły, dla przełamania raczej stonowanych barw poduszek i sukienek, otrzymały krwisto czerwone serca :). Podobają mi się takie prezenty, cieszę się, że ciocia chłopców postanowiła obdarzyć ich rękodziełem :). 

Rude Anielice

Ostatnio czerwono się zrobiło na moim blogu :). Serca, poduszki a teraz anielice. Cóż takie było zamówienie…  a aniołki w czerwieni z rudymi włosami prezentują się cudownie :). 


 

 

 

 

 

 

 

 

Dla fanki Myszki Mikki

Podjęłam się zadania uszycia poduszek z Myszką Mikki.  Udało mi się znaleźć na aukcji materiał z bohaterami. Niestety miał powierzchniowe zabrudzenia więc postawiłam namoczyć go w proszku do kolorów i w ten sposób usunąć plamy. Plamy owszem zeszły ale razem z czarnym kolorem uszu myszek :). Musiałam coś wykombinować bo czas uciekał a innego materiału z tymi disnejowskimi bohaterami nigdzie nie mogłam znaleźć. Nie zostało mi nic innego tylko aplikacje. Sztuka nie jest trudna ale nie wiedziałam czy postaci będą do siebie podobne.  Efekt mnie zaskoczył, nieskromnie uważam, że myszki wyszły fantastycznie i jestem z tych poduszek bardzo zadowolona :).  Obejrzyjcie i oceńcie sami:

*

Pachnące pachworkowe serca

Mam do rozdania dwa patchworkowe serca. Prześlicznie pachnące wiosenną magnolią. Jeśli chciałbyś takie posiadać – zostaw komentarz pod tym postem.  Na zgłoszenia czekam do końca maja :). 

Ps. Małe wyjaśnienia :).  Rozdawanie serc to moje przedbiegi do prawdziwego candy. Wpisujcie się pod postem, ostatniego dnia maja wylosuję dwóch szczęśliwców.  Jeśli macie ochotę możecie podlinkować informację o sercach na swoim blogu ale jak widzicie żadnych warunków tym razem nie stawiam :). Droga do wygranej prowadzi jedynie przez komentarze pod postem :). Pozdrawiam wszystkich zaglądających!

 

Tunika dla Lidii

Pewnego wieczoru pomyślałam, że mogłabym uszyć mojej córeczce jakąś bluzeczkę na lato. Nigdy nie szyłam ubrań ale postanowiłam spróbować. Wybrałam materiał w kolorze intensywnego różu w kropeczki, wyciągnęłam z szafy Lidii tunikę na podstawie, której zrobiłam wykrój i powstała słodka bluzeczka z aplikacją serduszka. Bardzo fajnie wygląda połączenie materiału w kropki z biało-różową lamówką w paseczki. Tak mi się spodobało szycie dla Lidii, że zaczęłam nawet robić już kolejną tunikę może kiedyś znajdzie się na blogu a na razie nie mogę się już doczekać lata i strojenia Lidii  :).

 

 

Duża kapa

Pierwszy raz podjęłam się dużego wyzwania i uszyłam kapę o rozmiarach 2×2 m. Samo szycie nie było skomplikowane, kapa składała się z samych kwadratów 20×20 cm. Trudność sprawiało ręczne pikowanie takiej powierzchni. Pikowałam „po szwie” ale ciężko było z obracaniem tej kapy i rolowaniem tak aby środek też miał przyjemność być przepikowany :). Na szczęście udało się już kapę wysłać  przyszłemu właścicielowi a ja chyba na razie skupię się na mniejszych rzeczach np poduszkach i kapach dla dzieci :).

 

Żyrafy i ciasteczka

Przyjaciółka z Hiszpanii przysłała mi dwie rewelacyjne gazety „Patchwork en casa”. Zakochałam się w jednej z kap z motywem żyrafy. Powstanie pewnie niebawem bo strasznie mi się podoba. A na razie zainspirowana zdjęciami w gazetce uszyłam dwie poduszki. Ale nie powstały od tak sobie. Mąż Wspaniały wybiera się w delegację za ocean i będzie miał okazję spotkać się z naszą rodziną. A tam dzieci czwórka i postanowiłam obdarować je moim rękodziełem :). Dla chłopców poduchy z żyrafą: Dwie siostrzyczki dostaną poduchy z ciachem. Ciasteczko to jeden z moich ulubionych motywów a moja córka zawsze kiedy zobaczy je na moich pracach pyta czy może je zjeść :). Już pokazywałam  jedną z poduszek we wcześniejszym poście, ciemno brązową. Nie znalazła do tej pory właściciela, uszyłam więc drugą w jasnym, różowym kolorze. I oto komplet:



 

Biedroneczka

Oto Panna Biedroneczka  :). Zmodyfikowałam jeden z projektów bo oryginalnie miała to być pszczółka. Pszczółka pewnie tez kiedyś powstanie ale moja córeczka biedronki uwielbia ponad wszystko i postanowiłam, że jej jedną uszyję. Musiałyśmy się nakombinować z Moim Nadwornym Fotografem żeby pokazać też czerwone skrzydełka Biedronki. Ostatecznie powstało zdjęcie z użyciem lustra :).